wsnjo.pl organizm

Artykuły
Rok najpierw 2004 a potem 2007 przyniosły filmowe wersje "Obcy kontra Predator", odpowiedni 1 i 2. I o ile jedynka stoi na naprawdę niezłym poziomie, o tyle dwójka to straszne dno. Pierwsza część rozpoczyna się tym, że niejaki pan Wayland odkrywa przez swojego satelitę nad Antarktydą piramidę. Zbiera ekipę naukowców i wyruszają zbadać znalezisko. piramida to nic innego jak plac zabaw predatorów. Wytwarzają w nich obcych i polują na nich. Jednak niestety ludzie zabierają im broń i predatorzy giną. Przeżywa tylko jeden, który z główną bohaterką zabija potwory, i na końcu królową, oczywiscie sam ginąć. okazuje się ze na orbicie ma w sobie hybrydę obcego i swojego gatunku. i tu zaczyna się druga część, która jest taka sobie głupotom jest to że nowy obcy zapładnia przez pocałunek, jedyna sensowna rzeczą jest Japonka, o której wielu internautów wypowiadało się "kto to jest". Jest to niejaka pani Yutani. Jak wiemy statek Nostromo był własnością korporacji Wayland - Yutani, ale jak widać to mogą wiedzieć tylko zapaleni gracze, lub fani obcego. "Coś" należy zaliczyć zdecydowanie do jednego z najlepszych horrorów wszech czasów. Jego reżyserią zajął się Jon Carpenter, który był już odpowiedzialny między innymi za "Halloween" czy "Ucieczkę z Nowego Jorku". W tym filmie stworzył klimat, który dodatkowo zagęszcza wspaniała, niezwykle klimatyczna muzyka Ennio Morricone. Jest to historia pewnej grupy naukowców, która na środku Antarktydy prowadzi badania. Trafiają na nietypowy ...

Robert Neville
Robert Neville (Will Smith) jest jedynym człowiekiem w Nowym Jorku. Pozostali ludzie ulegli sile tajemniczego wirusa, który zamienił ich w krwiożercze mutanty. Robert Neville staje się ofiara licznych ataków, bestie bowiem pragną upolować jedynego żyjącego człowieka i nasycić się jego krwią i mięsem. Potwory mają jedną słabość - obawiają się światła. Dlatego Robert Neville w dzień zdobywa pożywienie, a w nocy zawsze walczy o swoje życie. Do tego próbuje odnaleźć antidotum na całą tę sytuację i stworzyć szczepionkę remedium. Ma swoje własne ukryte laboratorium, w którym przeprowadza eksperymenty. Po wielotygodniowej walce zaczyna wątpić w pomyślność. Robert Neville zaczyna się poddawać, wtedy natyka się na dwoje innych, niezarażonych ludzi. Potworów jest jednak zbyt wielu, śmierć jest coraz bliżej..."Jestem legendą" to godny polecenia film. Trochę czasami zbyt cukierkowaty, mniej śmieszny niż pozostałe produkcje z Willem Smithem, ale to wciąż kawał dobrego kina. W rankingu filmy 2008 roku - American Gangster to jedna z najlepszych pozycji. Oczywiście, jeśli ktoś nie lubi filmów o narkotykach, gangsterach i tego typu sprawach - może być zawiedziony. Pomimo wszystko, polecam, ponieważ film jest naprawdę dobry. Szczególnie, dlatego, że zmusza do refleksji na temat moralności, etyki. Film, który porusza emocje, ale także zachęca do polemiki, czy czarne to na pewno czarne, a białe zawsze jest białe. O człowieku, który czynił zło, był gangsterem, ale był także czułym ojcem i mężem, dbającym o rodzinę, ale nie ...


Katalog podstron