Scary Movie

Film i aktorzy Scary Movie to parodia kilku hitów filmowych w jednym. Ale przede wszystkim jest to jedno wielkie wyśmiewanie się z filmu "Krzyk", w którym morderca przebrany za śmierć morduje licealistów małego miasteczka Woodsboro. Każda z ofiar była początkowo męczona skomplikowanymi pytaniami o horrory. W filmie widać tego prześmieszną parodię, jeżdżącą po granicy śmieszności. Niektóre gagi są tak suche i nieśmieszne, że zakrawa to na żałosny żart. Powstały trzy kontynuacje tego filmu, w każdym z nich parodiowano inne filmy, ale jedynka na zawsze zapisała się w annałach kinematografii, ponieważ nigdy wcześniej nie nakręcono tak odważnej, obrazoburczej i miejscami ohydnej parodii. W rolach głównych wystąpili wtedy mało znani aktorzy, którzy tą rolą wylansowali się naprawdę nieźle, od tego momentu otrzymywali propzycje filmowe. Co prawda, mało kto naprawdę doceniał te filmy, ale przyznać im trzeba, że potrafią rozśmieszyć na różne sposoby. Niestety, prawda jest taka, że śmieszne gagi w tym filmie to tylko parodia samego dowcipu - pół śmieszne, po prostu czasami humorystyczne.

"Samotność w sieci" to książkowy hit Janusza Wiśniewskiego. Książka rozeszła się w olbrzymim jak na polskie warunki nakładzie i do dzisiaj uważana jest za jedną z najlepszych. Ale tylko w pewnych kręgach - wielu uważa ją za wręcz kiczowatą. Tu zdania są podzielone, ale jednogłośne miano kiczu przyznane zostało adaptacji filmowej "S@motności w sieci". Miał to być film ambitny, ciekawy, wciągający jak książka i opowiadający o sferze uczuciowej w bardziej ambitny sposób niż to robią miałkie telenowele z naszego podwórka. Wyszło identycznie jak w owych telefonowejach. Problemy życiowe bohaterów spłycono, skupiono się na ich życiu doczesnym, gdzie nie ma problemów z niczym poza sercem, a bohaterowie książki przeżywali wszystko - i nieudane związki i prozę życia. Kompletne dno. Film miał być wielkim hitem, reklamy w telewizji, radiu i internecie. Jednak nie zdzierżył już reklamy poczty pantoflowej - ludzi wychodzących z kina. Wszyscy twierdzili, że spodziewali się czegoś ciekawego. Niestety, nic ciekawego tam nie zobaczyli. I właściwie patrząc na aktorów czy reżysera to było wręcz oczywiste.

"Speed: Niebezpieczna prędkość" był prostym, ale dobrze zrobionym filmem sensacyjnym. Opowiadał o byłym policjancie, który po służbie dostał jedynie złoty zegarek i czuje niesprawiedliwość tego wynagrodzenia. Więc chce swoje wynagrodzenie. Montuje w windzie bombę i szykuje wielki skok.