"Honor Prizzich" to film naprawdę rewelacyjny, chociaż do kategorii arcydzieł zaliczyć się go nie da. Warto go jednak obejrzeć - chociażby ze względu na znakomitą kreację Jacka Nicholsona, która przyniosła mu kolejną w karierze nominację do Oscara. Ogólnie obraz zdobył jedną statuetkę na osiem nominacji. Został nakręcony przed dwudziestoma czterema laty przez Johna Huston, scenariusz natomiast napisali Janet Roach oraz Richard Condon. Oprócz Jacka Nicholsona w produkcji tej zagrali między innymi Anjelica Huston (ten powyżej wspomniany Oscar to właśnie dla niej), Stanley Tucci, Kathleen Turner, Robert Loggia oraz Lee Richardson. Jest to opowieść o rodzinie mafijnej, jednym z jej członków jest Charley Partanna. Dla Prizzich wykonuje najmniej przyjemną robotę, a mianowicie zabija. Akcja nabiera kolorków, kiedy podczas weselnych uroczystości związanych z zamążpójściem wnuczki seniora rodu Partanna poznaje intrygującą kobietę, w której zakochuje się od razu. Nie zwleka z propozycją matrymonialną
"Ludzie honoru" to znakomity film, w którym w jednej z głównych ról wystąpił Jack Nicholson. Jego kreacja spodobała się na tyle, że została uhonorowana nominacją do Oscara. Łącznie film zdobył tych nominacji cztery, ale żadnej statuetki. Obraz został wyreżyserowany przez Roba Reinera siedemnaście lat temu. scenariusz do tej produkcji napisał Aaron Sorkin. Oprócz powyżej wymienionego Nicholsona na ekranie zaprezentowali się tacy aktorzy jak między innymi Tom Cruise, Demi Moore, Kevin Bacon, Kiefer Sutherland oraz James Marshall. Akcja toczy się w kręgach wojskowych. Dwójka mundurowych prawników otrzymuje do wyjaśnienia sprawę dwóch żołnierzy - zostali oskarżeni o zamordowanie kolegi. Twierdzą, że nie przestrzegał ustalonych reguł. Szybko okazuje się, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana aniżeli mogłoby się wydawać, ponieważ we wszystko zamieszany jest dowódca oskarżonych (w tej roli Nicholson). Jest on człowiekiem pewnym swej pozycji i uważa, że nikt nie jest w stanie jej zagrozić.
Jack Nicholson w demonicznym wydaniu? Czemu nie - tym bardziej, że tego rodzaju role znakomicie do niego pasują. Idealnym tego przykładem jest obraz zatytułowany "Lśnienie" - bezapelacyjnie jeden z lepszych filmów w historii kina. Został on nakręcony przed dwudziestoma dziewięcioma laty, przy czym warto nadmienić, iż oficjalna jego premiera w naszym kraju odbyła się aż z dziesięcioletnim opóźnieniem. Reżyserem tego filmu był Stanley Kubrick, on również - wspólnie z Diane Johnson - napisał do niego scenariusz. Obok Jacka Nicholsona w obrazie wystąpili między innymi Shelley Duvall, Danny Lloyd, Scatman Crothers, Barry Nelson oraz Philip Stone. Akcja toczy się na odludziu w amerykańskim stanie Colorado. Jack Torrance jest tam pracownikiem pewnego hotelu, który jednak przez zimowy okres nie podejmuje gości. Torrance mieszka tam tylko z rodziną. Okazuje się, iż obiekt jest nawiedzony. Sytuacja staje się bardzo niebezpieczna, ponieważ bohater zostaje opętany i stanowi zagrożenie dla najbliższych.