Braveheart

Film i aktorzy Żeby film uznać za wartościowy, to musimy znaleźć w nim to sławne "coś". Każdy z nasz szuka w filmie innych wartości, poszukujemy znakomitej gry aktorskiej, mądrego scenariusza i dobrych dialogów, szukamy w końcu nietypowego sposobu montażu i kadrowania. Obraz ma filmie najważniejsze znaczenie.Jednym z najbardziej zajmujących filmów historycznych i kostiumowych jest dzieło Mela Gibsona, pod tytułem "Braveheart". Na największa uwagę zasługują w tym filmie zwłaszcza sceny batalistyczne. Realizm jest tak ogromny, ze oglądają kolejne sceny tracimy kontakt z rzeczywistością i przenosimy się w świat wyobraźni i w świat średniowiecznych wojen pomiędzy Anglikami i Szkotami. Produkcja filmu pochłonęła spore koszty, przygotowanie kostiumów, dobór scenerii. Efekt za to jest piorunujący. "Braveheart" to najlepszy film historyczno-kostiumowy w historii kina. Na uwagę zasługuje również fakt, że Mel Gibson był odtwórcą głównej roli, był reżyserem, producentem i sam napisał do tego filmu scenariusz

"Gladiator" Ridleya Scotta t jeden z najbardziej znanych filmów kostiumowych wszech czasów. Film owszem, zrobiony z rozmachem i z punktu widzenia jakości niczego zarzucić mu nie można. Efekty specjalne są fenomenalne, równie niesamowicie prezentują się sceny batalistyczne. To także wspaniałe plenery ukazujące piękno starożytnego Rzymu. "Gladiator" to także dobra gra aktorska i niezwykle urokliwa muzyka skomponowana przez Hansa Zimmera i Lisę Gerard.W tym filmie jednak zawodzi sam scenariusz. Tytułowa postać, gladiator w którego wcielił się Russell Crowe jest mocno przekoloryzowana. Rola wojownika o wolność stolicy cesarstwa jest przesadzona na tyle, że czyni ten film nieco tandetnym. Można "Gladiatora" obejrzeć z celach rozrywkowych, nie jest to za to dobra wykładnia historii. Poza walkami gladiatorów nie zobaczymy tak faktycznej sytuacji politycznej w cesarstwie, nie poznamy też prawdziwych, cesarskich postaci i ich historii życia.

Czasami oglądamy na mniejszym lub większym ekranie małe mieszkania, które wydają nam się duże. A tak naprawdę ekipa filmowa musi pomieścić się w tym mieszkaniu, nierzadko jest to kilkanaście osób. Wtedy jeśli na przykład oglądamy bohatera siedzącego przy biurku w jednej części pokoju, to znaczy, że cała aranżacja wnętrza reszty pomieszczenia, które znamy, jest rozstrzelona, poupychana gdzie się da, żeby ekipa filmowa mogą się zmieścić z całym swoim sprzętem. Na planie filmowym wszystko wygląda mniej atrakcyjnie, odbiera się temu magii, dlatego jeśli uwielbiamy jakiś serial to nie oglądajmy kulis.